Wirtualny spacer po osadzie
 
Biskupin w obiektywie

Za nami XVI Festyn Archeologiczny w Biskupinie. Tym razem z mottem „Ruś znana i nieznana”.

Goście tegorocznego Festynu mieli niepowtarzalną okazję udać się w podróż do średniowiecznej Rusi. Niezwykle ciekawym wstępem do historii naszych wschodnich sąsiadów była wystawa „Gdzieś przy granicy…Pogranicze polsko-ruskie w okresie od X do XIV wieku”, prezentowana w biskupińskim pawilonie muzealnym w oparciu o zabytki z muzeów w Zamościu, Hrubieszowie, Chełmie, Lubaczowie i Tomaszowie Lubelskim.

Na festynie swój kunszt – obok specjalistów z Polski - zaprezentowali rzemieślnicy z Białorusi, Rosji, Litwy i Ukrainy, natomiast muzykę i tańce wschodnich rubieży zespoły Guda i Żemerwa oraz grupa Terra Vagantika. Warsztaty taneczne i pokazy to specjalność cenionego i lubianego zespołu Comhlan. Do walki stanęli wojowie wschodnio- i zachodniosłowiańscy. Historyczne rekonstrukcje strojów i sztuki walki pokazały grupy z Rosji, Ukrainy i Białorusi, które rozbiły obozy na terenie rezerwatu. Była dawna kuchnia, szycie i zdobienie strojów, opowieści i legendy, konkursy dla dzieci. Niewątpliwie zainteresowanie wzbudziły pokazy życia codziennego dawnej Rusi: garbowanie skór i skórzane wyroby, wybijanie monet, wykonywanie przedmiotów z kory brzozowej, obróbka kości i rogu, tkactwo, wyrabianie metalowych plecionek.

Oczywiście nie zabrakło całej, bogatej palety rzemiosł i rękodzieł europejskiej cywilizacji od głębokiej starożytności po średniowiecze – począwszy od obróbki krzemienia po garncarstwo, warzenie soli, bursztyniarstwo, czerpanie papieru, odlewanie przedmiotów z brązu, produkcję żelaza w dymarkach, destylację dziegciu i smoły drzewnej, powroźnictwo, bednarstwo i kołodziejstwo, rzeźbę w kamieniu i wikliniarstwo. Biskupinianki umożliwiły przymierzanie starożytnych strojów i biżuterii, pomogły w dawnym makijażu i zdobieniu tatuażem, zielarki czyniły wróżby, panowie pokazali jak rzucało się toporem i oszczepem oraz strzelało z łuku i kuszy. Po wodach Jeziora Biskupińskiego tradycyjnie pływała dłubanka. Bracia Węgrzy jeszcze raz zaprezentowali wyrabianie filcu i życie w koczowniczej jurcie, organizując jednocześnie gawędy o roli koczowników w życiu polsko-ruskiego pogranicza.

To wszystko już za nami. Zapraszamy za rok!

Biskupin
Instytut Archeologii UW
Polska.pl